... wszelkie dobro o wartości 100 mln. złotych, następnie gdyby zechciał owe dobro sprzedać, to skarb państwa straciłby 20 mln. złotych.


To nie żart, to poważna sprawa w kontekście wojny na Ukrainie. Bo jako, że koledze maszego prezydenta, również prezydentowi, "zachód" odmawia, dzielne kobiety, tu nie wiem czy za namową, ale biorą sprawy w swoje... ręce.

Mówiąc wprost, przemycają. Przemycają w trudzie i znoju, oczywiście by wspomóc, inaczej tego sobie nie wyobrażam.

"Wracała z Dubaju z cennymi klejnotami. Wpadła podczas kontroli na lotnisku.. oczywiście nie z klejnotami szejka.
Obywatelka Ukrainy usiłowała przemycić cenne kamienie szlachetne, zwróciła jednak na siebie uwagę celników. Funkcjonariusze mazowieckiej KAS z lotniska Chopina w Warszawie znaleźli u podróżnej diamenty, rubiny i szmaragdy. Kobieta ukryła cenny ładunek w skarpetce i pudełkach po akcesoriach kosmetycznych."

"W ostatnich miesiącach przejęciem niezwykle cennego ładunku mogli pochwalić się również funkcjonariusze lubelskiej Służby Celno-Skarbowej. Podczas kontroli na przejściu granicznym z Ukrainą w Hrebennem, w skrytkach samochodu osobowego należącego do Ukrainki znaleźli niemal 70 kilogramów bursztynu. Wartość przemycanego towaru wynosi około 870 tysięcy złotych. Kobieta odpowie za swoje czyny przed sądem."

Zatem Ukraina upadnie rękami naszych dzielnych urzędników karno-skarbowych.

---

Dla nas, Polaków to też niezły dochód, można by w budżecie zapisać tak: Zakładamy przemyt nie zgłoszonego dobra na np. 1 bilion zł., który oczywiście miałby być sprzedany, z czego do budżetu miałoby wpłynąć, mniej więcej  tyle to a tyle (zakładać można dowolnie).

Tak podratowanym budżetem, można by całkiem sporo obdzielić, choćby byłego prezydenta Wałęsę, który proces wygrał w Strassburgu, któremu się oczywiście należy. Można by podnieść przerażająco niskie, poselsko - urzędnicze pensje, o tyle to a tyle.. Wszystko można by założyć.


A dlaczego można? Bo jak poinformowała mł. asp. Pasieczyńska.

"Gdyby kamienie trafiły do sprzedaży, straty budżetu państwa wyniosłyby ponad 200 tysięcy złotych."

A gdyby nie trafiły? to co wtedy Pani młodsza aspirant?


---
@dżon
... jednego tylko nie wiem, mianowicie skąd u nich te wszystkie diamenty i bursztyny, może miały szczęście i... znalazły....