Postaram się uporządkować kilka informacji na temat tej inicjatywy, jak również postawić kilka pytań.


Na samym początku zaznaczę, że nie jestem ani za, ani przeciw, na razie nie wiem.

Nie dlatego, żeby moje zdanie miało jakiekolwiek znaczenie, to prywatne jest zupełnie nieistotne, jednak jeśli chodzi o wykonanie jakiejś pracy, to zbyt mało informacji jest jak dla mnie.


Do czego się odniosę?
Apel do neonowiczówPlan działania odnośnie koncepcji i przepisów projektowanych przez WHO
oraz do wiadomości na PW, której nie ujawniam z powodu tajemnicy korespondencji.

Przyjrzałem się również, co tam na Wolnych Mediach, a dlatego, że u Pana Miarki pojawił się link do zrzutki, zrzutka jest autorstwa Pani Marty Grzegółki (taki sam link jest na stronach Wolnych Mediów).Gazeta Świat Wolności - Zatrzymajmy WHO!
„Świat Wolności” – nowa niezależna i bezpłatna gazeta

Sama inicjatywa jest tu:https://swiatwolnosci.pl


Do rzeczy.

Każda inicjatywa tego rodzaju jest słuszna. Tylko jak na razie nie wiem czym jest ta inicjatywa. Kilka artytkułów które wyżej wymieniłem, nieczego nie wyjaśniają.

Na Neonie pojawiły się co najmniej dwa nicki, mianowicie Anthony i KST. Na Wolnych Mediach pojawiło się nazwisko autora artykułu Pana Mateusza Jarosiewicza, na zrzutce pojawiła się z kolei Pani Marta Grzegółka. Tyle wiem. Wiem jeszcze, że ktoś zarządza stroną swiatwolnosci.pl i chce wydawać broszurę w postaci PDF. To wszystko.

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale czytając w notce Pana Miarki:

"Uważam, że należy podjąć działanie na poziomie WSZYSTKICH PORTALI, BLOGÓW, NIEZALEŻNYCH MEDIÓW.
Aby na tytułowej, głównej stronie umieściły ŻĄDANIE natychmiastowego odłączenia się Państwa od koncepcji, przepisów projektowanych przez WHO.
Pod ogólnym pismem artykułującym ŻĄDANIE powinny się znaleźć nazwy "podmiotów" legitymizujących treść.
Jakieś medium, najlepiej duże ( może NEon ?) powinno zbierać akcesy tych podmiotów i uzupełniać na bieżąco.

Na NEonie powinna powstać ANKIETA AKCESYJNA wsparcia dla ŻĄDANIA.
Każdy zgłaszający się (komentator, bloger) dostawałby NUMER, tworząc anonimową listę wspierających.
Być może ktoś miałby lepszy pomysł organizacyjny.
Mam nadzieję, że kwestie informatyczne mógłby ogarnąć pan @ Dżon.
Pan Opara jako gospodarz pełniłby funkcję patronatu nad NEonową l inicjatywą akcesjonariuszy."

... to rozumiem, że mielibyśmy stworzyć listę poparcia dla określonej idei. Skoro tak, to to poparcie, nieważne czy anonimowe czy nie, ma sens tylko i wyłącznie, gdy zostanie  właściwie skonsumowane, czyli dostarczone do ministra/premiera/prezydenta/posła/senatora/WHO... czy gdziekolwiek indziej.

Popieram w pełni, z zastrzeżeniem. Petycja/sprzeciw, nie może być dostarczana przez ducha. Musi to być osoba fizyczna lub np. jakaś organizacja.

I tu jest moje ale, bo nie wiem:

1. Kto za tym stoi, choć żąda moich danych bym poparł,

2. Odbywa się zrzutka, chętnie poprę, jak będę wiedział kogo popieram.

3. Skoro pojawiła się inicjatywa, to dlaczego jej właściciel nie skontaktował się z właścicielem Neon24, Panem Ryszardem Oparą, nie skontaktował się z administracją?

4. Dlaczego nie przedstawił się, nie powiedział kim jest, bo wytłumaczeniem nie może być, że się np. obawia, że służby... ponieważ jak rozumiem inicjatywę ma zakończyć złożenie żądań, czego jak wyżej zauważyłem, duch zrobić nie może.

5. Sama zrzutka. Owszem jeśli jest potrzeba należy wspomagać, tylko znów, komu pomagać?


Popatrzmy teraz na samą zrzutkę, bo na stronie, jak rozumiem, w związku z jej początkiem jest niewiele informacji. Choć jest tam informacja "zostań klubowiczem", ale nie wiem czego i na jakich zasadach.

Sama zrzutka.

"Opis zrzutki ZATRZYMAJMY WHO!
Zapraszamy Cię do wsparcia naszej inicjatywy, która ma na celu szerzenie wiedzy i walkę o naszą suwerenność. Chcemy dotrzeć do jak największej liczby osób i przedstawić im konsekwencje milczącego przyjęci zmian w Międzynarodowych Przepisach Zdrowotnych i traktatu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO)."

"Naszą główną inicjatywą jest wydruk i dystrybucja gazety, która przekazuje rzetelne informacje na temat zagrożeń związanych z traktatem WHO oraz zmianami w Międzynarodowych Przepisach Zdrowotnych (IHR). Zebrane środki zostaną również przeznaczone na materiały infograficzne oraz na dodruk kolejnych egzemplarzy, jeśli pierwszy nakład gazety zostanie wyczerpany. Naszym celem jest dostarczenie tej informacji jak największej liczbie osób, których nie dotykają media głównego nurtu."

"GAZETA MA BYĆ DARMOWA DLATEGO POTRZEBUJEMY WSPARCIA
Koszty związane z drukiem, składem gazety, wysyłką i konfekcjonowaniem są znaczące, dlatego potrzebujemy wsparcia społeczności, aby móc zrealizować nasze cele. Nasza inicjatywa ma na celu świadome podejmowanie decyzji dotyczących naszej suwerenności, która jest zagrożona oddaniem w ręce prywatnej korporacji, jaką jest WHO."

Moje kolejne wątpliwości:

6. Dlaczego koniecznie ktoś w XXI wieku chce coś drukować. Dlaczego chce generować koszty, bo jak napisano "Koszty związane z drukiem, składem gazety, wysyłką i konfekcjonowaniem są znaczące".

7. By dostarczać tak fizycznie wydrukowaną gazetę, wysyła się na fizyczny adres, który chętni musza podać.

8. Czy właściciel inicjatywy przeprowadził badanie rynku, czyli ile osób zechce swój adres podać?

9. Jeśli tak, to winien sam się przedstawić, następnie przedstawić wynik tego badania, bo chce by go w tym działaniu wspomóc.

10. Czy nie łatwiejszą formą byłoby pozostanie przy elektronicznym rozsyłaniu PDF-a jako gazety, wtedy koszty były by mniejsze, adresy email, były by chętniej dawane, ale i znikł by powód samej zbiórki.


Podkreślam ponownie, nie jestem przeciwnikiem inicjatywy sprzeciwu, bo tak ją rozumiem, wystąpię w jej pierwszym szeregu. By jednak to zrobić, inicjatywa musi mieć, co najmiej szefa. Tu dzielę się tylko swoimi wątpliwościami. Te powstały, bo mam dać swoje dane, a chyba nikt nie przyjmie na słowo honoru, że ileś tam osób go popiera.



Istnieje możliwość, ze nie zrozumiałem przekazu. To właściciele owej inicjatywy mogą tak mnie jak i pozostałych oświecić, przybliżyć co, jak i dlaczego. Zakładam, że mają plan. Jeśli mam poprzeć, chciałbym wiedzieć jaki. W końcu mam oddać swe poparcie.



---
Była mowa o kosztach i wątpliwościach związanych z fizycznym wydrukiem i dystrybucję. Przyjrzyjmy się z innej strony, strony teleinformatycznej.

Koszty na rok, takie, które by wystaczyły, tak na inicjatywę, jak i kilka innych niezbędnych stron internetowych to:

1. serwer, nie musi być dedykowany, może być ogólnodostępny: 96 EURO, w tym jest jedna domena gratis, opłacona na 1 rok,

2. szablony stron, jeśli już chcemy być uczciwi, to pomiędzy 20 - 30 EURO,

3. pozostaje wykonanie pracy programistycznej, czyli programista, najlepiej taki któremu zależy i jest w stanie poświęcić nieco czasu.



Całość, przy założeniu, że programista/programiści nie zażądaję wynagrodzenia, to maksymalnie 126 EURO, czyli niecały 1 000,00 zł/rok.

Pamiętać należy, że zawsze w tak ważnej sprawie, przynajmniej tak myślę, wiele portali zgodzi się pomóc.
W końcu chodzi o nasze wspólne dobro.

Dla równowagi popatrzmy na pierwszą z brzegu drukarnię. Zakładam, że pomysłodawca wnnosi wkład własny w skłąd tego PDF-a, pozostaje sam wydruk:

wydruk obustronny dla 5 000 egzemplarzy to niecałe 700,00 złhttps://www.drukowalnia.pl/oferta/ulotki/reklamowe-a4/z kolei gazetka reklamowa w ilości 5000 sztuk, jaką znamy z Lidla, w objętości 4+4, to kwota niecałe 2 500,00 złhttps://www.drukowalnia.pl/oferta/gazetki-reklamowe-promocyjne/

A nie negocjowałem ceny tylko w pierwszy z brzegu link kliknąłem. A co by było, gdyby zaprzyjaźniony właściciel drukarni się przytrafił?


---
niedoinformowany@dżon
... chcący wspomagać osobę, organizację nie ducha...